Nie ma większego komplementu dla generalnego wykonawcy niż sytuacja, w której inna firma budowlana powierza mu swoją inwestycję. Zwłaszcza taka, która teoretycznie mogłaby zrealizować ją sama. W praktyce, nawet inżynierowie z zapleczem wolą zaufać partnerowi, który specjalizuje się w budowie hal przemysłowych. Tak było w przypadku KEMY – firmy zajmującej się robotami drogowymi i torowymi.
Inwestor przyszedł do nas z gotowym projektem z katalogu. Wydawało się, że wystarczy nakreślić projekt hali na działkę, dołożyć namiot z tyłu i gotowe. Z każdym kolejnym spotkaniem pojawiały się kolejne potrzeby, które pokazały, że standardowy projekt nie daje pełnej odpowiedzi na realne wymagania inwestora.
Zamiast na siłę dopasowywać projekt do działki i procesów wewnętrznych firmy, zaproponowaliśmy inwestorowi formułę zaprojektuj i wybuduj. To była pierwsza taka realizacja w historii CS CONSTRUCTION, a dzięki zaufaniu inwestora, elastyczności zespołu i zaangażowaniu w detale, projekt zakończył się sukcesem.
KEMY to firma budowlana, która w swoim zespole ma inżynierów budownictwa i inżynierów sanitarnych. Inwestor już na pierwszym spotkaniu pojawił się z gotowym projektem hali z Internetu. Plan był prosty: lekka adaptacja, dodanie hali namiotowej z tyłu i szybka realizacja.
Ale jak to bywa – rzeczywistość szybko zweryfikowała założenia. Okazało się, że inwestor potrzebuje m.in. kanału serwisowego w posadzce, antresoli nad pomieszczeniami socjalnymi, sali konferencyjnej na piętrze i dokładnie dopasowanego układu biura. Wszystko to sprawiło, że projekt katalogowy przestał mieć sens, a my przeszliśmy w tryb pełnej personalizacji.
Co ważne – KEMY od początku chciało uczestniczyć w realizacji. Ustaliliśmy, że to my przejmujemy pełną koordynację i projekt, a inwestor wykona własnymi siłami roboty drogowe i kanalizację deszczową – bo to ich specjalizacja. Resztę wzięliśmy na siebie.
Kolejne wyzwanie to sama działka. Wąska (28 metrów) i bardzo długa (177 metrów), wymagała precyzyjnego planowania. Musieliśmy tak rozmieścić halę, place manewrowe, drogi wewnętrzne i budynek biurowy, by maksymalnie wykorzystać teren i zachować wszystkie normy.
Z jednej strony musieliśmy też zastosować ścianę oddzielenia przeciwpożarowego, bo blisko granicy znajdowała się inna działka przemysłowa. To pociągnęło za sobą konieczność zastosowania m.in. okien o odporności ogniowej i wzmocnionych konstrukcji. Dzięki temu udało się zachować wymagane przepisy i jednocześnie zoptymalizować funkcjonalność całego obiektu.
Choć w CS CONSTRUCTION nie zajmujemy się stawianiem hal namiotowych, to inwestor poprosił nas o zajęcie się także tym zakresem w ramach realizacji całej budowy. Dzięki współpracy z zaufanym dostawcą mogliśmy wziąć pełną odpowiedzialność za obie hale – stalową i namiotową – oferując inwestorowi jedną gwarancję i jedno miejsce kontaktu.
Co więcej, halę namiotową wyposażyliśmy w odpowiednie fundamenty w postaci płyt drogowych, energię elektryczną i oświetlenie. Pomimo tymczasowego charakteru – całość została zrealizowana w wymaganym standardzie.
Biuro KEMY to świetny przykład, jak z ograniczonego budżetu wyciągnąć maksimum efektu. Prosty układ, jednolita płytka na podłodze, białe ściany, szklana balustrada i antracytowa stolarka nadały całości minimalistycznego designu. Jednocześnie wyposażenie w meble w drewnianych okleinach dopełniły całość i ociepliły nieco nowoczesne wnętrza.
W strefie socjalnej, umieszczonej pod antresolą, zastosowaliśmy prostą, ale funkcjonalną konstrukcję stalową, a nad nią… sala konferencyjna ze stołem do ping-ponga. Serio. Czy da się lepiej połączyć przyjemne z pożytecznym?
„Budujemy drogi, budujemy torowiska tramwajowe, kiedyś w przeszłości zajmowaliśmy się posadzkami przemysłowymi i to był jedyny element, który miał cokolwiek wspólnego z budową budynku. Uznaliśmy, że to co robimy absolutnie nie daje nam mandatu do budowania własnej siedziby. Dla mnie jest oczywiste, że tym musi zająć się wyspecjalizowana firma. (…) Dla mnie formuła zaprojektuj i wybuduj jest bardzo wygodna. Zdejmuje wiele problemów z barków inwestora, bo nie mam czasu zajmować się szczegółami projektowymi, rozwiązaniami, o których nawet nie mamy pojęcia, że istnieją.”
Sylwester Mruk
– Właściciel firmy KEMY
Na początku inwestor uznał, że biuro jest dobrze zaprojektowane i klimatyzacja nie będzie potrzebna. Postanowił przetestować budynek przez kilka sezonów. Ostatecznie jednak, po dwóch latach, okazało się, że w upalne dni, szczególnie w pomieszczeniach z dużymi przeszkleniami od strony wschodniej, komfort pracy spadał. Po czasie inwestor zdecydował się więc na montaż klimatyzacji.
Jednym z elementów, które początkowo budziły wątpliwości, był czarny tynk z dodatkiem brokatu dekoracyjnego na elewacji wejściowej. Wspólnie z Inwestorem obawialiśmy się, czy nie będzie wyglądał zbyt ekstrawagancko. Efekt końcowy wynagrodził ryzyko. Ludzie się zatrzymują, pytają, czym to jest wykończone. W połączeniu z częścią elewacji wykończoną białym tynkiem i antracytowymi elementami, całość wygląda elegancko i nowocześnie. Zdecydowanie przykuwa uwagę.
Całość dopełniają detale: portfenetry w oknach, aluminiowe łamacze światła, logo firmy na fasadzie oraz delikatne podświetlenie podcienia, które nocą daje efekt dobrze zaopiekowanego obiektu.
Realizacja hali dla KEMY to przykład świadomej decyzji doświadczonego inwestora, który wiedział, że nie chodzi tylko o samą budowę, ale o cały proces – od dopasowania do działki, przez projekt, aż po detale wykończeniowe.
Zaczęło się od projektu z katalogu, skończyło na w pełni dopasowanym obiekcie z kanałem serwisowym, antresolą i funkcjonalnym biurem. To pokazuje, że nawet gotowe rozwiązania warto kwestionować – jeśli celem jest użyteczność, estetyka i trwałość.
Warto też zauważyć, że partnerstwo i zaufanie między inwestorem a wykonawcą to klucz do sukcesu. KEMY zaufało CS CONSTRUCTION mimo własnych kompetencji i wyszło na tym świetnie. Bo w budowie hal przemysłowych nie chodzi o to, czy „można” zrobić coś samemu, ale czy warto. Minęło już 5 lat od zakończenia inwestycji, a wciąż pozostajemy z inwestorem w świetnych stosunkach. Pan Sylwester poleca nas innym firmom. To zawsze dla nas największy powód do dumy.
Jeśli masz pytania dotyczące budowy hali przemysłowej, skontaktuj się z nami.
KONTAKTGdy sukcesorzy zaczęli wchodzić w rodzinny biznes pojawił się ambitny plan rozwoju. W pierwszym etapie rozbudowy, szukając oszczędności, inwestorzy postanowili zacząć od samodzielnego prowadzenia robót ziemnych.
Mieli już pewne doświadczenia w budownictwie, więc optymistycznie założyli, że dadzą radę. Trudne warunki gruntowe zmusiły ich do poszukiwania generalnego wykonawcy. Po latach okazało się, że prognozy wzrostu spowodowanego rozbudową tylko nieznacznie rozminęły się z rzeczywistością.
Kiedy dostajemy zapytania o usługę generalnego wykonawstwa, zawsze dokładnie sprawdzamy dostarczone nam projekty. Często okazuje się, że wiele elementów można w nich zoptymalizować. Zdarza się też, że zawierają błędy, z których inwestorzy nawet nie zdają sobie sprawy.
Zawsze w takich sytuacjach pokazujemy im możliwości zaoszczędzenia pieniędzy, zwiększenia funkcjonalność hali albo – przede wszystkim – wybudowania obiektu zgodnego z normami i przepisami budowlanymi.
Zawiercie
3 700 m2
Stryków
1 250 m2