Instalacje

Doświetlenie i oświetlenie hali przemysłowej. Dlaczego warto pomyśleć o nim, zanim powstanie projekt?

Budowę hali większość inwestorów zaczyna od rozmów o powierzchni, wysokości, konstrukcji czy kosztach realizacji. Problem w tym, że wiele decyzji, które później wpływają na komfort pracy i koszty eksploatacji obiektu, zapada niejako przy okazji. Jedną z nich jest sposób doświetlenia hali światłem dziennym.

Dobrze zaprojektowane oświetlenie dzienne wpływa nie tylko na ograniczenie zużycia energii elektrycznej. Ma również bezpośredni wpływ na komfort pracy pracowników, bezpieczeństwo wykonywanych czynności oraz organizację procesów technologicznych. Z tego względu sposób doświetlenia hali powinien być analizowany już na etapie projektowania obiektu, a nie dopiero podczas wyboru stolarki, montażu świetlików czy okien.

Zbyt mała ilość światła dziennego utrudnia pracę i sprzyja zmęczeniu wzroku, a zbyt duża może prowadzić do przegrzewania budynku. Źle rozmieszczone przeszklenia często powodują, że jedne strefy hali są mocno doświetlone, podczas gdy w innych przez cały dzień trzeba korzystać z oświetlenia sztucznego.

Dlatego doświetlenie dzienne nie jest dodatkiem do projektu hali. To jeden z elementów, który powinien być analizowany równolegle z technologią produkcji, układem magazynu czy rozmieszczeniem maszyn.

Co mówią przepisy i obowiązujące normy dotyczące naturalnego światła?

Oświetlenie dzienne w halach przemysłowych nie jest wyłącznie kwestią komfortu czy ekonomii. W wielu przypadkach wynika również z obowiązujących przepisów oraz norm.

Warto to sprawdzić już na etapie koncepcji – zgodnie z wytycznymi zawartymi w warunkach technicznych, pomieszczenia przeznaczone na pobyt ludzi powinny mieć zapewniony dostęp do światła dziennego dostosowany do ich funkcji, wielkości i sposobu użytkowania. Przepisy określają również minimalny stosunek powierzchni okien do powierzchni podłogi – co do zasady wynosi on 1:8, natomiast w pomieszczeniach, w których światło dzienne jest wymagane ze względu na przeznaczenie, ale nie są one przeznaczone na stały pobyt ludzi, stosuje się wskaźnik 1:12.

Istnieją oczywiście wyjątki. W niektórych procesach technologicznych światło dzienne może być niewskazane, na przykład ze względu na wymagania dotyczące temperatury, promieniowania słonecznego czy stabilności warunków produkcji. W takich przypadkach możliwe jest stosowanie wyłącznie oświetlenia sztucznego, jednak wymaga to spełnienia odpowiednich warunków formalnych oraz normy dotyczące oświetlenia.

Naturalne światło powinno pracować dla hali produkcyjnej, a nie przeciwko niej

Dobrze zaprojektowane doświetlenie nie polega na wpuszczeniu do środka jak największej ilości światła, ale na odpowiednim natężeniu światła dokładnie tam, gdzie jest ono potrzebne.

Wyobraźmy sobie halę produkcyjną o szerokości 40 metrów. Jeżeli jedynym źródłem światła będą okna ścienne, pracownicy znajdujący się przy ścianach będą pracować w zupełnie innych warunkach niż osoby znajdujące się w centralnej części obiektu. Środek hali pozostanie znacznie ciemniejszy, mimo że z zewnątrz obiekt będzie wyglądał na dobrze przeszklony.

Z drugiej strony spotykamy inwestorów, którzy wychodzą z założenia, że skoro światło jest darmowe, najlepiej zaprojektować jak największą liczbę przeszkleń dachowych. Efekt? Latem temperatura wewnątrz hali rośnie szybciej, zimą pogarsza się bilans cieplny obiektu, a realne oszczędności okazują się mniejsze od zakładanych.

Właśnie dlatego projektowanie oświetlenia dziennego zawsze powinno zaczynać się od odpowiedzi na pytanie: jak będzie funkcjonować hala?

Każdą halę trzeba doświetlić inaczej

Nie istnieje jeden uniwersalny sposób, aby doświetlać obiekty przemysłowe – każdy z nich wymaga zapewnienia optymalnych warunków świetlnych dopasowanych do jego funkcji.

W hali magazynowej najważniejsze mogą być drogi transportowe i strefy kompletacji towaru. W zakładzie produkcyjnym kluczowe będzie rozmieszczenie linii technologicznych oraz miejsc pracy, a oświetlenie hali produkcyjnej musi uwzględniać specyfikę tych procesów. Z kolei w obszarach kontroli jakości liczy się możliwość dokładnej oceny produktu, dlatego wymagania dotyczące światła będą jeszcze inne.

Funkcja obiektu powinna decydować o tym, gdzie pojawią się przeszklenia i jaką powierzchnię będą miały.

Projektowanie „na oko”, bez wcześniejszego sprawdzenia rzeczywistych potrzeb obiektu, bardzo często kończy się kosztownymi kompromisami już po uruchomieniu zakładu.

Okna w hali przemysłowej – nie zawsze najlepsze rozwiązanie dla Twojej inwestycji

Wielu inwestorów intuicyjnie zakłada, że skoro obiekt potrzebuje światła, wystarczy zwiększyć liczbę okien.

W mniejszych halach rzeczywiście może to być dobre rozwiązanie. Okna elewacyjne świetnie sprawdzają się w warsztatach, przestrzeniach socjalnych, biurach czy strefach kontroli jakości, zapewniając komfortowe warunki.

Problem pojawia się wtedy, gdy obiekt ma dużą szerokość. Światło wpadające przez elewację ma ograniczony zasięg. Im dalej od ściany, tym jego ilość gwałtownie maleje. W efekcie środkowa część hali często wymaga korzystania z oświetlenia sztucznego praktycznie przez cały dzień. W obiektach wielkopowierzchniowych najczęściej stosuje się przeszklenia dachowe.

W niektórych obiektach stosuje się również elewacje półprzezroczyste lub pasma wykonane z poliwęglanu komorowego. Pozwalają one ograniczyć kontrasty pomiędzy mocno nasłonecznionymi fragmentami ścian a ciemniejszym wnętrzem hali. Przy wyborze takich rozwiązań należy jednak uwzględnić ich izolacyjność cieplną, odporność ogniową, trwałość materiału oraz możliwość późniejszego serwisowania.

Dlaczego świetliki dachowe w halach przemysłowych są tak popularne?

W praktyce stosuje się kilka rodzajów świetlików dachowych. Świetliki punktowe sprawdzają się tam, gdzie trzeba zapewnić dodatkowe światło na konkretnych stanowiskach pracy lub ciągach komunikacyjnych. W większych obiektach częściej wykorzystuje się pasma świetlne oraz świetliki łukowe prowadzone wzdłuż połaci dachu. Takie rozwiązania pozwalają równomierniej rozprowadzić światło na dużej powierzchni hali.

Światło wpadające przez dach rozchodzi się po hali znacznie bardziej równomiernie niż światło wpadające wyłącznie przez okna.

Nie oznacza to jednak, że tam, gdzie znajdują się świetliki, doświetlenie będzie zawsze wystarczające.

Projektowanie i montaż świetlików dachowych – co warto wziąć pod uwagę?

Ich rozmieszczenie powinno uwzględniać między innymi:

  • układ konstrukcji,
  • przebieg linii produkcyjnych,
  • wysokość regałów oraz sposób ustawiania regałów przy ścianach,
  • drogi transportowe,
  • przyszłe wyposażenie hali.

Równie istotny jest dobór odpowiednich parametrów technicznych świetlików. Należy zwrócić uwagę między innymi na zdolność materiału do rozproszenia światła, przepuszczalność światła, współczynnik przenikania ciepła, odporność na obciążenie śniegiem i wiatrem, szczelność połączeń, reakcję na ogień oraz trwałość materiałów. Świetlik jest elementem przegrody dachowej, dlatego powinien spełniać takie same wymagania dotyczące bezpieczeństwa i trwałości jak pozostałe elementy dachu.

Nowoczesne świetliki mogą pełnić również inne funkcje. W zależności od zastosowanego systemu odpowiadają nie tylko za doświetlenie wnętrza, ale również wspierają wentylację naturalną, odprowadzanie ciepła czy oddymianie obiektu poprzez zintegrowane klapy dymowe.

Najczęstszy błąd inwestora przy projektowaniu hal produkcyjnych? Liczenie metrów kwadratowych przeszkleń

Jednym z najczęściej spotykanych błędów jest przekonanie, że im większa powierzchnia przeszkleń, tym lepiej – to bardzo mylące założenie.

O jakości doświetlenia decyduje przede wszystkim sposób rozmieszczenia źródeł światła. Dwa obiekty o identycznej powierzchni świetlików mogą zapewniać zupełnie inne warunki pracy.

Znaczenie ma również wysokość hali, kierunek padania promieni słonecznych, układ stanowisk pracy oraz rodzaj prowadzonej działalności. Nie każda technologia produkcji wymaga maksymalnego dostępu światła dziennego. W niektórych zakładach procesy technologiczne są wrażliwe na promieniowanie słoneczne, temperaturę lub konieczność utrzymania stabilnych i odpowiednich warunków środowiskowych. W takich przypadkach projekt oświetlenia powinien być podporządkowany przede wszystkim wymaganiom technologii.

Dlatego dobry projekt nie zaczyna się od pytania: „ile świetlików zamontować?”, ale od pytania: „gdzie światło będzie naprawdę potrzebne?”.

Oświetlenie dzienne to niższe koszty, oszczędności i bilans energetyczny

Możliwość zmniejszania zużycia energii elektrycznej jest jedną z największych zalet światła naturalnego.

W dużych obiektach przemysłowych oświetlenie elektryczne pracuje przez najdłuższą część dnia. Jeżeli część tej energii można zastąpić światłem dziennym, obiekt zyskuje niższe koszty eksploatacji.

Nie można jednak analizować wyłącznie rachunków za prąd. Każde przeszklenie wpływa również na bilans cieplny obiektu. Zimą może zwiększać straty ciepła, a latem powodować dodatkowe zyski ciepła i konieczność intensywniejszego chłodzenia wnętrza.

Dlatego celem projektu nie jest maksymalizacja powierzchni przeszkleń, lecz znalezienie najlepszego kompromisu pomiędzy bezpieczeństwem i komfortem pracy, energooszczędnością a kosztami eksploatacji.

Nie zapominajmy o oprawach oświetleniowych, świetle sztucznym i komforcie pracy

Naturalne światło jest ogromnym wsparciem dla samopoczucia pracowników, ale nie zastąpi oświetlenia elektrycznego.

Pogoda, pora roku czy długość dnia zmieniają się każdego dnia. Tymczasem warunki pracy powinny pozostawać stabilne niezależnie od tego, co dzieje się na zewnątrz.

Najlepsze efekty daje połączenie obu systemów. Światło dzienne odpowiada za podstawowe doświetlenie hali, natomiast instalacja elektryczna uzupełnia oświetlenie hali tam, gdzie jest to konieczne. Coraz częściej wykorzystywane są również energooszczędne systemy automatycznego sterowania, które dostosowują pracę opraw oświetleniowych do aktualnego poziomu światła naturalnego.

O oświetleniu hal przemysłowych warto myśleć już na etapie koncepcji inwestycji

Największym błędem nie jest wybór konkretnego rodzaju świetlików czy okien. Największym błędem jest odkładanie decyzji o doświetleniu na moment, kiedy projekt hali jest już praktycznie gotowy.

Na tym etapie możliwości zmian są znacznie mniejsze, a każda modyfikacja może wpływać na konstrukcję, instalacje czy koszty inwestycji.

Projekt oświetlenia dziennego powinien powstawać równolegle z projektem całego obiektu. Tylko wtedy można uwzględnić technologię produkcji, organizację pracy, wymagania użytkowników oraz przyszłe koszty eksploatacji.

Jeżeli planujesz budowę hali przemysłowej i chcesz już na etapie koncepcji świadomie podejmować decyzje dotyczące funkcjonalności obiektu – odezwij się do nas. Projektujemy oświetlenie hal przemysłowych i pomożemy przeanalizować rozwiązania techniczne, wskazać ich konsekwencje oraz zaprojektować halę dopasowaną do potrzeb Twojego biznesu – nie tylko na dzień odbioru, ale również na kolejne lata jej użytkowania.

Najczęściej zadawane pytania

Ile przeszkleń powinno znaleźć się w hali przemysłowej?

Nie ma jednej optymalnej powierzchni przeszkleń dla każdej hali. O jakości doświetlenia decyduje przede wszystkim ich rozmieszczenie oraz dopasowanie do funkcji obiektu. Pod uwagę należy wziąć m.in. wysokość hali, układ stanowisk pracy, rozmieszczenie linii technologicznych, dróg transportowych i regałów. Dlatego projektowanie doświetlenia powinno zaczynać się od określenia, gdzie światło dzienne będzie rzeczywiście potrzebne.

W mniejszych obiektach okna elewacyjne mogą być wystarczającym rozwiązaniem, szczególnie w warsztatach, biurach, pomieszczeniach socjalnych czy strefach kontroli jakości. W szerokich halach światło wpadające przez elewację ma jednak ograniczony zasięg, dlatego środkowa część obiektu może wymagać korzystania z oświetlenia sztucznego przez większą część dnia. W takich obiektach częściej wykorzystuje się przeszklenia dachowe.

Zgodnie z opisanymi w artykule wymaganiami pomieszczenia przeznaczone na pobyt ludzi powinny mieć dostęp do światła dziennego odpowiedni do ich funkcji, wielkości i sposobu użytkowania. Co do zasady minimalny stosunek powierzchni okien do powierzchni podłogi wynosi 1:8. Dla pomieszczeń, w których światło dzienne jest wymagane ze względu na przeznaczenie, ale które nie są przeznaczone na stały pobyt ludzi, stosuje się proporcję 1:12.

Nie. Zwiększanie powierzchni świetlików nie zawsze poprawia warunki wewnątrz obiektu. Zbyt duża liczba przeszkleń dachowych może latem przyspieszać nagrzewanie hali, a zimą pogarszać jej bilans cieplny. Kluczowe jest więc nie maksymalizowanie powierzchni przeszkleń, lecz ich odpowiednie rozmieszczenie oraz dopasowanie do sposobu użytkowania hali.

Doświetlenie hali najlepiej zaplanować już na etapie koncepcji i projektować równolegle z całym obiektem. Pozwala to uwzględnić technologię produkcji, organizację pracy, rozmieszczenie wyposażenia oraz przyszłe koszty eksploatacji. Odkładanie tych decyzji do momentu, gdy projekt jest niemal gotowy, ogranicza możliwości zmian, ponieważ późniejsze modyfikacje mogą wpływać na konstrukcję, instalacje i koszty całej inwestycji.

Spis treści

Zacznijmy od rozmowy

Niezależnie od tego, czy dopiero myślisz o budowie, czy chcesz od razu ruszać – zanim przedstawimy Ci ofertę, musimy dokładnie sprawdzić czego potrzebujesz.

 

Wyślij maila, zadzwoń – jak wygodniej. Zadamy Ci kilka pytań i sprawdzimy jak możemy pomóc.

mgr inż. Piotr Kowalski

Kierownik sprzedaży

Poznaj historie naszych klientów

NORDSPACE

Większość inwestycji rozpoczyna się podobnie – działka, koncepcja, pierwsze spotkania i wybór generalnego wykonawcy. Ta zaczęła się od cudzego placu budowy….

Powierzchnia hali

3 500 m²

RAVEX

Czy gotowy projekt budowlany zawsze oznacza szybszą i tańszą inwestycję? Przypadek RAVEX pokazuje, że niektóre z pozoru dobrych decyzji warto zakwestionować. To właśnie dzięki temu udało się stworzyć…

Powierzchnia hali

6 750 m²

SAPOR TEXTILE

Przegraliśmy przetarg na budowę hali dla SAPOR TEXTILE, bo ktoś zaoferował niższą cenę. Po roku inwestor wrócił do nas z opóźnieniem, błędami w inwestycji i wykonawcą, który nie…

Powierzchnia hali

700 m²

KOFEINA

Radosław Gęsicki, prezes KOFEINA Sp. z o.o., spotykając się z nami miał świadomość, że jego inwestycja ma większy potencjał niż to, co w projekcie zaproponował mu architekt. Mimo…

Powierzchnia hali

2200 m²

KEMY

Nie ma większego komplementu dla generalnego wykonawcy niż sytuacja, w której inna firma budowlana powierza mu swoją inwestycję. Zwłaszcza taka, która teoretycznie mogłaby zrealizować ją sama. W praktyce,…

Powierzchnia hali

700 m²

DABEX

Gdy sukcesorzy zaczęli wchodzić w rodzinny biznes pojawił się ambitny plan rozwoju. W pierwszym etapie rozbudowy, szukając oszczędności, inwestorzy postanowili zacząć od samodzielnego prowadzenia robót ziemnych….

Powierzchnia hali

3 700 m²